wtorek, 9 lutego 2010
Licznik odwiedzin: 5051

Aleksandra Tarkowska...53 lata, polonistka, absolwentka UG... piszę od zawsze, najczęściej do szuflady, ale teraz odważyłam się te wiersze pokazać światu. Kilka nagród i publikacji w antologiach, no i tomik w przygotowaniu!!! W wierszach i opowiadaniach powracam do arkadyjskich miejsc dzieciństwa, które zapamiętane i wskrzeszone słowem rozpoczynają swoje drugie, poetyckie życie. W podróży tej jest także przystanek - TERAZ. To etap życia, który nazywam bardzo długim, słonecznym, ciepłym popołudniem. Jest w nim miejsce na miłość, bo przecież to ona jest najważniejsza, jak również na nieustanny podziw dla urody życia i afirmację tego, co przynosi każdy kolejny dzień. Długie słoneczne popołudnia mają to do siebie, że do późnego zachodu jest jeszcze daleko, można więc pozwolić sobie na coś zupełnie nowego...
a.tarkowska@wp.pl
Nie policzyła wszystkich najjaśniejszych gwiazd Bo wierzy Że te jasne jeszcze dla niej nie wzeszły Nie spakowała książek sukienek i snów Bo zawsze W szafie musi być coś pod ręką
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: